poniedziałek, 26 maja 2008
Śliczny domek. Vintage.

Ostatnio bardzo dużo wpisałam w ten blog, a wklejałam mało zdjęć. Dzisiejszym wpisem mam zamiar to nadrobić. Chce wam pokazać śliczny domek, ktory jakiś czas temu znalazłam na Flickr. Najbardziej podoba mi się w nim sposób ozdabiania parapetów, schodów, porozstawiane różne drobnostki i małe ozdoby zmieniające całe wnetrze swoim urokiem, dodające cieplego nastroju. Zaraz sami zobaczycie!

 

 

Zdj.1. Bardzo mi się podoba to okno! Jak widzicie to dekoracje na zimę :D Piękne zimowe płatki śniegu wiszą na gałązkach, do tego trzy białe kubeczki na świeczki, hiacynty... niech zgadne.. zakwitną na biało! :) I biały storczyk, w ślicznej wysolkiej smukłej doniczce, z małą, figlarną banieczką.... (dla niewtajemniczonych BOMBKI) :D A jaki śliczny widok za oknem!! (Ja mam ładniejszy!! ;D)

 

 
Zdj.2. Tu widać też Zima, a nawet Boże Narodzenie. Jestem zwolennikiem bardziej bogatych i wesołych ozdób na Święta, ale ta dekoracja klatki schodowej jest poprostu cudowna! Podoba mi się bardzo! :) 
 
 
Zdj.3. Na tym zdjęciu też jeszcze zima... bardziej ciepła i przytulna, i nieco zagracona.. puszeczki pełne są aromatycznych herbat na zimę, radio spokojnie i cicho gra smooth jazz... a na gałązkach wiszą małe sweterki ogrzewając nasze spojrzenia, zanim wymkną się za okno, na zewnątrz... 
 
 
Zdj.4. A tu oczekiwanie na Wielkanoc... która tego roku przyszła do nas o wiele wcześniej... na drzewku nie ma jeszcze listków, delikatnie bazie się pokazują... śliczny świecznik wygląda jak stara foremka na babki... jajeczka w gniazdku, i śliczna niebieska świeczka.. widać, ze jeszcze zimno, czasem jeszcze śnieg... ale spomiędzy tego... wygląda nadzieja, na ciepłą, śłoneczną wiosnę.... :D 
 
 
Zdj.5. A tu wiosna!!! Śliczne wiosenne okno... Eh... :D Podoba mi się!
Jeżeli spodobał wam się domek, zapraszam do oglądnięcia reszty zdjęć, i zapoznania się z całym domem!!:D A link TUTAJ! 

 

środa, 07 maja 2008
Syrop z Mniszka Lekarskiego.

Świeżo rozwinięte kwiaty (300-400 sztuk) opłukać, włożyć do garnka, i zalać 1 litrem zimnej, przegotowanej wody. Po kilku godzinach garnek postawić na małym ogniu i gotować 15 min. Pod koniec dodać pokrojoną w plasterki cytryną. Pozostawić na 24 godziny, i odciedzić kwiaty przez gazę. Do uzyskanego płynu dodać kilogram cukru i gotować 1,5 - 2h. Do smaku można dodać troche skórki pomarańczy. Skutecznie zapobiega grypie, działa wykrztuśnie i wzmacnia organizm. Przepis od mojej babci! A ja właśnie pichcę taki syropek! Mmmmm.... MNIAM! :D

 

20:49, nicosobie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 maja 2008
Hoy por ti mañana por mí.

Jest taka strona, gdzie co kilka dni pojawia się kolejny idiom hiszpański. Jeżeli uwielbiacie język hiszpański, jak ja, to ta strona jest świetnym żródłem świeżych, pochodzących z pierwszej ręki powiedzonek które można czasem usłyszeć w rozmowach, gdy się mieszka w Hiszpanii, albo ma kontakt z Hiszpankami i Hiszpanami, choćby i tu, w Krakówku. Dodatkowo, czytając wyjaśnienia powiedzonek, zawsze napisane w języku hiszpańskim, można sobie przy okazji ćwiczyć język :D Polecam, bardzo sympatyczna, i jakże ciekawa strona, zwłaszcza dla wszystkich espano-filów :) Link do strony znajdziecie tutaj.

Miłej lektury do poduszki, nie zapomnijcie tylko, że mimo wszystko trzeba troche pospać dzisiaj w nocy :) Dobranoc!

Pozdrowienia z Monachium.

Dzisiaj chcę Was wszystkich serdecznie zaporosić do czytania, i odwiedzania kolejnej jednej z moich ulubionych.. stron internetowych. To jest Blog, pod tytułem Pozdrowienia z Monachium, i jest to zbiór komentarzy odnośnie różnych zdarzeń, i życia... po prostu, i widzianego subiektywnie Monachium... Polecam poczytać sobie też wpisy do tyłu, są bardzo miłe, ogromnie interesujące, i o Monachium :D w znacznej części. Albo o życiu w Monachium pewnego, bardzo sympatycznego Polaka. Polecam bardzo bardzo gorąco!!! A tutaj link.

A na zdjęciu Odeonsplatz w deszczowe sierpniowe popołudnie.