wtorek, 30 września 2008
Gdy tęsknimy za swoim...

Za swoim miastem tęsknimy zwłaszcza gdy jesteśmy daleko, i to przez dłuższy czas. Wtedy bardziej doceniamy uroki swojego miasta. Chętniej wybralibyśmy się na wieczorny lub niedzielno-poranny spacer po naszym rodzinnym mieście, odwiedzilibyśmy chętnie nasza ulubioną kawiarenkę, poszlbyśmy do naszej oswojonej biblioteki, chętnie zajrzelibyśmy w mury naszej dawnej uczelni... nakarmiło by się gołębie, pogapilo się z mostu na Wisłe, poszłoby się do Muzeum do którego jakoś nigdy nie było po drodze. Każda ulica zdaje się być czymś nad wyraz atrakcyjnym, każdy zakątek, każda impreza w naszy mieście, na którą wcześniej nawet byśmy nie spojrzeli... każde miejsce, o każdej porze roku. Rzucamy się z łapczywością na każde zdjęcie znajomych stron, które dostajemy od rodziny lub znajomych. A gdy nam nadal malo, to szukamy na własną rękę - zwłaszcza w internecie. A gdy wreszcie wrócimy choć na chwilkę do naszego miasta, obiegamy wszystkie nasze ulubione miejsca, i robimy im zdjęcia, żeby mieć na zapas, do oglądania...

Trochę na temat Krakowa...... W internecie znajdziemy naprawde dużo na ten temat. Same zdjęcia, znajdziemy np. na stronie: Flickr.com. Wystarczy w polu "Szukaj" wpisać: Kraków, Cracow, Krakau, i już mamy 200 tysięcy zdjęć do oglądania. Co jakiś czas przybywa kilka nowych sztuk, i znów mamy wieści, na dodatek całkiem świerze, z naszego miasta.

Jeżeli chcemy zdjęcia bardziej osobiste, z jakimś komentarzem na dodatek, wpisujemy w Googlach hasło: Fotoblog, i nazwę poszukiwanego miasta. Np. Fotoblog Kraków. Oto kilka przykładów takich Blogów. Cracow day by day, Kraków według Świętoszka, plKraków, 144.fotoblog.

Co możemy jeszcze zrobić by ukoić naszą tęsknotę ;) Zrobić sobie aromatyczną kawkę, i zanużyć się w oficjalnych stronach internetowych Krakowa. I tutaj na przykład mamy: Magiczny Kraków. Znajdziemy tutaj troche historii, Kalendarium Imprez, aktualności, plan Krakowa, kamerki internetowe, zdjęcia z Krakowa, choć niestety tych ostatnich dość mało i brak zdjęć, z wszelkich aktualnych imprez (czego można pozazdrościć stronie muenchen.de).

Na przykład niedawno byly obchodzone piękne krakowskie kolorowe dożynki!!! :D (więcej o tegorocznych dożynkach, (i zdjęcia też są!!!) można przeczytać np. w Modny Kraków, w numerze archiwalnym Wrzesień 2008, artykuł pod tytułem: Tradycja wciąż żywa. TUTAJ.). No to od razu napiszę, że bardzo ładnie i kolorowo pisze o aktualnościach krakowskich własnie Modny Kraków, bezpłatny miesięcznik, dostępny również w internecie. Krakow4U.pl, bardzo sympatyczna i przejżysta strona o architekturze Krakowa, o której wcześniej pisałam. Inna fajna strona to krakoff.info.

Kolejną ważną rzeczą dotyczącą Krakowa to legendy! Warto czasem sobie przypomnieć, bo nawet jak się jest z Krakowa, często się ich nie zna, albo się już troche zapomniało ;).... Legendy o Kopcu Kraka i Kopcu Wandy. Królowa Jadwiga i tajemniczy ślad. O krakowskich Gołębiach. Wiele wiele innych, znajdziecie tutaj Dziedzictwo.ekai.pl (w tym: O wieżach kościoła Mariackiego, o kamieniu na Wawelu).

Bardzo cenne informacje o Krakowie znajdziecie w Wikipedii.

Kuchnia Krakowska, Małopolska, czyli Galicyjska :) Kilka przysmaków Krakowskich prezentuje nam strona Wrota Małopolski. Przepisy kuchni Małopolskiej możemy wypróbować i pokochać. Przepisy tutaj: Leksykon przepisów kulinarnych, Kuchnia Galicyjska, Prowinca w globalnej wiosce (mmmnaim!). Jeżeli jednak nie mamy czasu na gotowanie, możemy zafundować sobie coś gotowego. Krakowskie zakupy możemy zrobić w Ciasteczka z Krakowa, oraz w Krakowski Kredens.

 


 

Na dzisiaj tyle, więcej następnym razem, w Kategorii Kraków.


22:16, nicosobie , Kraków
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 września 2008
Kraków dla Ciebie.

Moja mama odkryła cudowną stronę o Krakowie. Bardzo mi się podoba!!! Polecam wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy lubią spacery po Krakowie, a ze wzgledu na aktualne położenie geograficzne swojej osoby mogą sobie pozwolic jedynie na spacery wirtualne. Na stronie: Krakow4U.pl znajdziecie dużo informacji o krakowskiej zabudownie, kamienicach, kościołach, murach obronnych, maszkaronach, kopcach i konkretniej: Sukiennicach, Ratuszu, Wawelu, Małym Rynku. I wiele wiele innych. Polecam wizytę na tej stronie róznież gdy planujecie wycieczke do Krakowa, lub poprostu spacer :) Specjalny zorganizowany spacer z ukochana osoba, lub gdy macie gości w Krakowie :) Super strona:D

Znajdziecie tam rózwnież wersje po Angielsku, Niemiecku, Francusku i Portugalsku (czemu sie po hiszpańsku, skoro tak ogromna część Świata włada tym językiem?) bardzo ładnie rozwinięte.
Myślę, że albo będe musiała zrobić Kategorię Wpisów - Kraków, albo zrobic jeden porządny wpis na ten temat, poruszając wszystkie aspekty :) Polecam wizytę na stronie, polecam równiez regularne wizyty na stronach które polecam w Zakładkach, jeżeli tylko ciekawią Was nowe wpisy. Dla wielbicieli ciekawych pomysłów na wystrój wnętrz zapraszam na: Babeczkaa i Pink the thing. Miłego dnia! :)
 

 

08:30, nicosobie , Kraków
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 września 2008
Jak umilić sobie jesienny wieczór...

Będzie ich teraz coraz więcej, i coraz dłuższe... Ciepłe, spokojne, w sam raz do leniuchowania, czytania ulubionych książek, słuchania ulubionej muzyki, przytulenia się do kochanej osoby... Dzisiaj chciałam wam polecić coś na umilenie, ale więcej na ten temat innym razem;) Malutkie ciepłe światełko mrugające do nas leniwie, i zapach, kojący nerwy unoszący się w powietrzu... Kominek aromaterapeutyczny! :) Polecam.....

kreativer anfall bei nicosobie
 

 

19:50, nicosobie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 września 2008
O'zapft is! Oktoberfest 2008 otwarty!
Burmistrz Monachium otworzył dziś kolejny Oktoberfest!!! :D To sie będzie działo!!!! :D
Postscriptum: ale reklamę będzie miał Spaten..... ;)
Prost!
 
00:41, nicosobie , Bayern.
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 września 2008
Blog-Design.

No że też dopiero teraz się zorientowałam!!! Niemożliwe! :P Przejdę do rzeczy. W każdej dziedzinie życia, która jest w miare rozwinięta, i ogólnodostępna, ludzie dążą do tego by ją upiękaszać . To również dotyczny blogów, i blogowania. Niektórzy lepiej wiedzą jak coś zrobić, inni gorzej... Ja na przykład nie jestem architektem, i nie potafiłabym sobie sama zaprojektować wymarzonego domku, na co mogą sobie pozwolić ludzie będący z wykształcenia i zawodowo architektami. Kolejnym przykładem są informatycy, i wszyscy ludzie z tej branży, że tak ją nazwę zuchwale - komputerowej. Oni potrafią pisać sobie swoje strony internetowe, co dla mnie jest czarną magia, dlatego posługuję sie gotowym blogiem, do którego mogę sobie tylko wpisywać kolejne wpisy, no czasem w przypływie odwagi i natchnienia coś zmienić... Np. kolor tła, albo obrazek "tytułowy". No... a skoro są osoby które się na tym znają, znajdują się wsród nich również artyści. I o tym chciałam dziś coś napisać. Tak zwani Desingerzy Blogów!!!! Albo inni: Web-designerzy.

Oto jest pierwszy przykład Designerskiej strony internetowej. Właścicielka to 20 letnia Filipinka! Współpracowała i pracowała już dla kilku firm, własnie projektując strony. Zapraszam do odwiedzania, naprawde warto. Ta strona dla bardziej wnikliwych i oczywiście, zainteresowanych, jest wrotami do dalszych odkryć w temacie Web-Design.

No, a to jeszcze jeden śliczny przykład. Zapraszam serdecznie do explorowania! Polecam również kolejną stronkę w tym samym temacie: www.bloggerschoiceawards.com. Na linku który wam dołączyłam jest akurat lista: Best Blog Design. Można pooglądać! Może mój blog też kiedyś się załapie na coś takiego... ;) Ale muszę się jeszcze dużo nauczyć! Do odważnych świat należy!! :) Dobranoc!


Kuchnia japońska.

Jesteście zainteresowani japońską kuchnią?? To naprawde gorąco polecam bloga: KUCHNIA JAPOŃSKA! Surowy, niezwykle przejrzyscie napisany i pelen przepisów na egzotyczne orginalne smakowitości. Jeżeli zabraknie wam cierpliwości w gotowaniu, pamiętajcie, że przeciętna japonka lub japończyk... (Haruki Murakami bardzo lubi gotować :D) aby nauczyć się gotować potrzebuje również dużo czasu. A z tego co zauważyłam, nauczyć się dobrze gotować to prawdziwa sztuka, nie tylko w Japonii, w Polsce, Europie.. na całym Świecie!! To sztuka dająca wiele przyjemności. Oprócz mamy, mam jeszcze dwie mentorki :) Jedną bardziej od "grubszych dań" a drugą bardziej od ciast i pieczenia chleba, ale obie szkolą się już na całego w gotowaniu... na mnie to jeszcze czeka. Ale już niedługo :)



21:58, nicosobie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 września 2008
Lucca. (sierpień2008)

Podobno Włosi zapytani jakie jest najpiękniejsze włoskie miasto, odpowiadają: Lucca. A my, gdy tylko przekroczyliśmy bramę miasta (cała Lucca otoczona jest murami!!!!! :D) poczuliśmy, że coś magicznego wisi w powietrzu. I pomimo zmęczenia i upału, wszyscy jednocześnie doszliśmy do wniosku, że świetnie się tu czujemy... Lucca, troche przypomina Kraków... :) Czułam się jakbym wróciła do domu... a przecież nadal byłam na wakacjach, i drugie tyle podróżowania jeszcze ciąge było przed nami... Ponoć książę Walii Karol uznał Luccę za arcydzieło: "Ze wszystkich miast toskańskich właśnie Lucca jest miastem, które chciałbym przenieść do Anglii jako idealny przykład, że można ocalić piękno bez zamykania go w muzeum". Idąc trasą którą wyznaczał nam przewodnik przeszliśmy przez plac Napoleona (Piazza Napoleone) otoczonego z trzech stron pięknymi, wielkimi platanami, ławeczkami i kawiarniami... Lucca należała kiedyś do siostry Napolena, której posąg (w towarzystwię "powabnego" młodzieńca) stoi na placu. Letni wieczór, i zachodzące słońce wybarwiło Lucca w pięknie, ciepłe i intensywne kolory... tak typowe dla Toskanii... Idąc w dalszym ciągu wytyczoną trasą dotarliśmy do głównego placu, gdzie przywitała nas przepiękna biała katedra San Michele in Foro. Na rogu placu (Piazza San Michele) stała kamienica w której urodził się Puccini. Gdy byliśmy w Lucce, własnie odbywał się jego jakiś jubileusz, wszędzie stało pełno reklam zachęcających do odwiedzania wystaw, i słuchania koncertów. Po małym postoju ruszyliśmy dalej, spacerując z wolna wąskimi uliczkami, niektóre były pełne ludzi, inne całkiem puste... wdychając, i chłonąc klimat Lucci... Wąskie uliczki Lukki wiją się między średniowiecznymi kamienicami, a my wiliśmy się razem z nimi... Uliczki lubią niespodzianie wychodzić na małe placyki, kościoły, i inne pomniki długiej historii miasta. Są wśród nich również zabytki z czasów rzymskich. Należy do nich np. Plac Rynkowy, Piazza del Mercato, lub inaczej Anfiteatro Romano. Ponieważ Luccę założyli Rzymianie, był w niej również Amfiteatr. Na planie owalu. Z czasem ludzie zabierali ze starożytnego amfiteatru kamienie do budowy własnych domów, a w miejscu gdzie się znajdował również zaczęto stawiać budynki i kamienice. Dlatego aktualnie po amfiteatrze nie ma ani sladu, jest jednak plac, owalny, dookola stoją budynki, a jedyny sposób by dostac się na ten plac to przez niskie bramy, zwieńczone łukami. Dawniej tędy wchodziły na arenę dzikie zwierzęta... Teraz chodzą tędy mieszkańcy, i turyści... jak my. A jak tak dalej będę tyle zdjęć wklejać w Nicosobie, to wkrótce będę musiała przenieść kolejną dalszą jego część na nową stronę! ;) Tak to jest... jak się lubi zdjęcia. A wszystkie na tej stronie, są tym razem mojego autorstwa. Coś o sobie, będzie tym razem... ;) W Lucce jest jeszcze jedna Katedra: San Martin, która jest ponoć jednym z najwybitniejszych przykładów tak zwanej pizańskiej odmiany gotyku. Mam nadzieje, że podobała wam się malutka podróż po uroczych zakątkach Lucci. Drobne zdjęcia szczegółów które nie tylko mnie ogromnie urzekły :)Toskania cała jest przepięknym miejscem, i może uda mi się was zabrać w kolejną malutką podróż po innym toskańskim mieście, które mnie zachwyciło?? ;) Dobranoc!

Pchły na noc...

 

 

 

 

 

 



 

środa, 17 września 2008
Wymarzony samochód, na wymarzony dzień!
Czyli..... czym jechać do ślubu!? :D Moja propozycja: coś ekskluzywnego, włoskiego, malutkiego, błyszczącego, niezwykle sympatycznego i przynoszącego szczęscie! :) Jest niewiele takich samochodów.... A co ja myślę na ten temat...? Zobaczcie sami! :D
 
 
Funia, Fiat 500, Topolino, lub zastawa! :) Oto mój faworyt!!!! :D
 
 
Jeden mały problem, albo jak kto woli cudowna zaleta!! :D Do Ślubu pędził będzie za sterami, zamiast zawodowego dystyngowanego kierowcy, z nami na siedzeniu pasażera - wybranek naszego serca!! :D Cudowny pomysł, cudowna odmiana, czyż nie? :D Nikt poza MłodąParą nie zmieściłby się do Topolina.... ;)
 
Funia!
Wymarzony samochodzik na ten wielki dzień! Ale pamiętajmy,że to nie o to głównie chodzi w tym dniu, jaki sie ma samochód, jak bardzo błyszczącą suknię i czy bukiet pasuje do kolczyków. Nie! Najważniejsza jest inna rzacz!... Ale to wcale nie musi znaczyć, że przy okazji nie możemy się świetnie bawic!!! :D
poniedziałek, 15 września 2008
Jesienne dekoracje......

Skoro jesteśmy już przy tej tematyce, to nie mogę się oprzeć, żeby coś jeszcze dodać w tym temacie. Poza tym dopowiem jeszcze, że nie wiem jak wy, ale ja zauważyłam, że nie takie do końca jesienne są te zdjęcia... ;) Ale dekoracje śliczne!!! I na jesień też się nadadzą!!

 

 

 


Numer 4. Landliebe.

 

 

 


Numer 5. Blasse Vielfalt.



Numer 6. Lisbeth sin lille verden.

Jesienne dekoracje....

No to jeszcze raz dzisiaj do Was piszę... jak nic o sobie, to nic o sobie, ale o innych. Dziś przedstawiam Wam kilka śłicznych blogów, z których można zaczerpnąć pomysły na cudowne wprost dekoracje domowe!!! Uwaga, zaczynamy.

Numer 1. Barbaras Countryhome.

 

Numer 2. Be-House. 

 

 Numer 3. belle blanc.

 Prawda że pięknę?? :) Super strony!! Polecam naprawde zobaczyć je sobie w całej okazłaości, tym bardziej, że można na nich znaleźć linki do innych stron z tego samego "klubu". Suuuper.... bardzo podoba mi się ten wianek z zielonych jabłuszek... że też sama nie wpadłam na tak cudowny a prosty pomysł!! SUPER!!  A teraz chyba chce mi się już spać wystarczająco. A nawet jak nie, no to trzeba sie zmobilizować, ewentualnie przymusić, bo jutro nie bedzie sily do życia ;) Dobranoc!!

 
1 , 2